MĄŻ
Znów wymówka? Dziecko się najadło, więc nie chce jeść.
ŻONA
Może miałam zakazać dziecku, żeby u mojej matki nic w usta nie wzięło?
MĄŻ
Także coś...
ŻONA
No... no... Nie jestem taka głupia, jak się zdaje. Rozumiem wszystko. Do Dziecka
32
Jedz! Twój ojciec niech w domu nie je. Niech się c h o w a na wigilię u swojej mamusi. Ale ty - słyszysz - każę ci jeść w domu.
MĄŻ
Ach! daj spokój! To są głupstwa.
ŻONA
Tak... wiem... dla ciebie. Ale dla mnie dziś jest dzień rodzinny. Rozumie się? Dzień rodzinny! To jest głupie, ale ja tak już byłam głupio wychowana!... Cóż począć? Nie trzeba było się z taką głupią żenić.
MĄŻ
Gdybyś ty mniej mówiła! -
ŻONA Co?
MĄŻ
Powiadam - że gdybyś ty mniej mówiła.
ŻONA
33
W takim razie i ty mógłbyś mniej mówić. To, co mówimy oboje, ma ten sam walor . W domu nikt mnie nie uważał za głupią i nawet przyznawano mi pewną inteligencję. Tuszę34, iż nie bardzo się zmieniłam. A choćby z tego względu, że obcuję z tak wielką inteligencją, jak
35
twoja - powinnam była zmądrzeć o całe twoje profesorstwo. Compris? Do Dziecka gwałtownie Jedz! Co się patrzysz? jedz!
DZIECKO
potulnie
Dobrze, proszÄ™ mamci. Chwila milczenia
Niech się chowa - tu w znaczeniu: niech się oszczędza. walor (z fr.) - wartość, znaczenie. tuszę (stpol.) - spodziewam się, mam nadzieję. Compris? (fr.) - Rozumiesz?