MĄŻ
A wiem. Co? zgadłem?
DZIECKO
Zgadł tatuś.
MĄŻ
E!... może ty żartujesz?
DZIECKO
Ale nie, tatusiu. Nawet był bilecik - wypadł na ziemię. Ja podniosłam. O... mam go... chciałam oddać mamusi, ale tatuś przyszedł...
MĄŻ
patrzÄ…c na Dziecko smutnie
O, ty... ty... więc wiesz, że oddawać nie należało? wiesz już?
DZIECKO
Bo, tatuńciu, ja to... już... tatko...
MĄŻ
Daj bilecik.
Dziecko biegnie do drzewka - wydobywa spod serwety bilecik wizytowy - daje ojcu
A!
Patrzy
Czy to ty nagryzmoliłaś to ołówkiem?
DZIECKO
Nie, tatuńciu. To pewnie było. To litery: Sob. - i cyfra 5.
MĄŻ
patrzÄ…c na bilecik
Sob. - 5. Tak!... siadaj!
Wstaje, kładzie bilecik na dawnym miejscu
DZIECKO
jak uczony pudel
Nie mam nic mamusi mówić?
MĄŻ Nic.
DZIECKO
posłusznie Dobrze, tatuniu! Milczenie
Dziecko przysuwa się z wolna do ojca i chce go pocałować w rękę. Otwierają się drzwi -szybko wchodzi Żona - Dziecko odsuwa się