FEDYCKI
To już tak postanowione, żeby kobiety były dobre aż do głupoty... To jest ich wdzięk.
WDOWA
Niech będzie. Ja i to przeczekam.
FEDYCKI
I zajmie siÄ™ pani prolongatÄ…?
WDOWA
idzie do stołu i poprawia serwetę. Fedycki koło szezlonga Ach, Boże mój!
FEDYCKI
Wdowo z Malabaru!91 Wdowo z Malabaru!...
WDOWA
Co się stało?
FEDYCKI
Wiedz, że broń palną wynaleziono dla...
WDOWA
Co pan mówi?
FEDYCKI
Jak mi odmówisz... Kupuję rewolwer, nabijam.
WDOWA
Zastrzeli siÄ™ pan?...
FEDYCKI
Nie ma głupich... zastrzelę panią. Albo nie - sprzedam panią do haremu.
WDOWA
Do haremu.
FEDYCKI
Na kilo! tam kupują kobiety na kilo!... Zbliża się do niej
Pani dzisiaj działa... jak Boga kocham! takie oczy...
WDOWA
rozanielona
O, panie Fedycki! Pan wie, ja dla pana na wszystko gotowa... Żeby pan chciał zrozumieć niejedno...
Wdowa z Malabaru - sztuka francuska Lemierre'a, tłumaczona przez Wojciecha Bogusławskiego z niemieckiej przeróbki Plunickego jako Lanassa, wdowa z Malabaru; popularna na scenach warszawskich w l. 1790 -1794.