WDOWA
Ach, panie Fedycki! panie Fedycki, co pan ze mną wyrabia!... Fedycki zapala dwie świece na pianinie
FEDYCKI
Niech pani tylko przeczeka.
WDOWA
A cóż mam robić?
FEDYCKI
zapala papierosa
Teraz ja niby nic, do okna... palić papierosa. Otwiera okno Idzie tu...
WDOWA
Jezus Maria! On pana zabije.
FEDYCKI
Pani myśli, że to tak łatwo. Dzwonek
Niech pani otworzy.
WDOWA
Ja pana z nim nie zostawiÄ™.
FEDYCKI
Niech pani idzie do swego pokoju.
WDOWA
Jezus Maria! Dzwonek
FEDYCKI
Niech pani otwiera!
Wdowa żegna się i idzie otworzyć. Fedycki poprawia ubranie
SCENA PIĄTA
Mąż - Fedycki
Mąż, blady jak trup - w długim palcie, cały osypany śniegiem - wchodzi - mruży oczy, nie widząc nic przez zapotniałe okulary
MĄŻ zmienionym głosem Czy tu jest kto w tym pokoju?