AKT TRZECI
Scena przedstawia ten sam pokój, co w akcie pierwszym - tylko choinka usunięta; - na stole pali się lampa - przez story widać, że jest już dzień - na sofie leży Dziecko w płaszczyku, bez kapturka, bezwładnie rzucone - śpi - drzwi do pokoju Męża zamknięte. Po chwili otwierają się drzwi od kuchni, wchodzi Sługa i Panna Mania w kapeluszu
SCENA PIERWSZA
PANNA MANIA Więc Zosia mówi, że pani nie wróciła?
SŁUGA
Nie.
PANNA MANIA
Co się też stało? może starsza pani chora? SŁUGA
Nie. Wczoraj, już późno - przyleciała pokojowa od starszej pani, paninej, nie panowej - i pytała, czy jest tu dziecko. Ja powiedziałam, że jest i że odwiózł go dorożkarz.
PANNA MANIA
Dorożkarz?
SŁUGA Jak Boga kocham. Dorożkarz.
PANNA MANIA A pan?
SŁUGA
Powrócił późno - poszedł od razu do swego pokoju i tam się zamknął. - Pukałam, niby na kolację, ani mru mru...
PANNA MANIA
Może mu się niedobrze zrobiło? SŁUGA
Jak przez kuchnię przechodził, to był - no... jak płótno... ledwo lazł... Potem u siebie chodził, chodził, ale się nic nie odzywał.
PANNA MANIA
Hm... tak... A gdzie Lila? śpi?