MĄŻ
Co ja z panią będę mówił! Czy pani tego nie rozumie, że pani tu nie może żyć pod tym dachem. Tutaj, gdzie pani...
ŻONA
Kiedy ja tutaj nigdy... daję słowo...
MĄŻ
Ach, uwolnij mnie pani od siebie.
ŻONA
No, to zmienimy mieszkanie.
MĄŻ
Jezus Maria! Jezus Maria!... Pani nie ma żadnej wymówki. Pani nie jest histeryczką, to jest kobietą chorą...
ŻONA
Dzięki Bogu!
MĄŻ
Wcale nie dzięki Bogu, bo wtedy byłaby pani choć trochę wytłumaczoną. Nie jest pani kobietą - dzieckiem, bo ma pani swoje poglądy i sposób życiowy zupełnie sformowany. Pani nie jest moral insanity99, bo pani wie w niektórych sprawach, co jest złe, a co dobre, ale pani jest kobietą głupią, i to jest najstraszniejsze...
ŻONA
Proszę pana... pan mi to już tysiąc razy powiedział, więc to nie jest nic nowego.
MĄŻ
Owszem. Bo ja nigdy nie widziałem pani głupoty tak jasno, jak w tej chwili.
ŻONA
Ja postanowiłam być cierpliwa i znieść dużo, więc dlatego nie odpowiadam jak należy. Sądzę, że ocenisz moją delikatność.
MĄŻ
Ja sądzę, że pani zechce ocenić moją delikatność. Mówię z panią od kilku chwil, ja, który powinienem był zamknąć drzwi tego domu przed panią.
ŻONA
O! proszę pana!... tu połowa mebli jest moich.
MĄŻ
Wiem. I te pani skrupulatnie zostaną zwrócone. Lecz tu chodzi o rzeczy główne; o to, co właściwie pani za drogę nakreślić na dalsze życie. Bo pani jest tragicznie głupia... gdyby puścić panią według jej woli...
moral insanity (ang.) - patologiczny brak zasad moralnych.